Soccer City

Temat: Gdzie na wczasy? Co w tym wybrać?
Polecam Ci bardzo ekstrawagancki pobyt w jednym z krajów europy środkowo wschodniej. Pora deszczowa przypada tam na przełom maja i czerwca zupełnie jak w Nowej Zelandii, komary, moskity, meszki, muszki i inne jak w Wietnamie do koloru do wyboru. Żeby zrobić spływ pontonem lub kajakiem wystarczy wyjść z drzwi do domu. Pełny survival. No i kraj nie jest w strefie euro.

Źródło: garsoniera.com.pl/forum/index.php?showtopic=44702



Temat: Do mam z wózkami...
Tylko nie polecam drogi za aleją topolową, tj. droga na drewniak. tam w odleglosci 200m od drewniaka idąc tą żużlówką rowerem nie da sie przejechać, jest tyle muszek, meszek. komarów i innego dziadostwa że trzeba założyć okulary żeby się przez to przebić, więc tym bardziej nie polecam iść tam z dzieckiem, najlepiej skręcić w prawo i wyjść kolo domków działkowych;)
Źródło: lubartow24.pl/forum/viewtopic.php?t=1185


Temat: ukąszenie żmiji
Jestem zastrzelony tym pytaniem Temat bardzo mi się spodobał choć trochę zgłupiałem Muszę się dokształcić żeby móc konkretnie odpowiedzieć.
Nie słyszałem jeszcze o śmiertelnych ukąszeniach konia przez żmiję, ze względu na masę konia, ale pewnie problem występuje i może się objawiać w postaci przemęczenia, duszności itp. Doczytam to opowiem więcej. Sądzę, że póki co, którykolwiek bieszczadzki lekarz będzie miał więcej do powiedzenia na ten temat niż ja
Inne "toksyczne" stworzenia, nawet maleńkie meszki mogą być niezwykle niebezpieczne wtedy kiedy jest ich bardzo dużo lub zwierzę jest uczulone na ich toksyny. Widziałem przypadek konia w okolicach Zamościa, którego zabił rój właśnie takich malutkich muszek - meszek (tak je nazywano).
To tyle w tej chwili - biorę się za czytanie i naukę, a Was proszę o więcej takich stymulujących pytań.
Źródło: przerywnik.pl/forum/viewtopic.php?t=457


Temat: Nasze konie
" />A wiecie, kurde, że sezon much i i nnych insektów idzie wielkimi krokami? Przeraża mnie plaga muszek- meszek, zaraz pewnie buchnie bo wszędzie wilgotno..a mój Portos alergiczny.. nabyłam mu derkę z kapturem i ochraniaczem na ogon (wariant mumia), dojedzie do nas dopiero w maju z UK, mam nadzieje, ze do tego czasu nie wytrze całej odrośniętej przez zimę grzywy i ogona... . Szczęsciem Marian nie uczulony... i Liki tez nie...
Źródło: koniefryzyjskie.org.pl/forum/viewtopic.php?t=21


Temat: Owady
" />Doszłam do wniosku, że nie ma skutecznej ochrony przed gzami.
A stosowałam niby skuteczne i drogie preparaty.
Na inne owady, owszem.
Najgorsze u mnie , poza gzami , są malutkie muszki- meszki?, które wchodzą koniom do uszu.
Kuc przez nie miał krawiące na całej długości uszy.
Nie pozwolił sobie oczywiście ich opatrzyć , bo on nie toleruje ich dotykania.
Coś mi się udało zrobić, ale niewiele- teraz już ma zagojone
Moskitiery dla niego szukałam długo, aż wreszcie dostałam.
Miał byc rozmiar dla pony, dostałam M , ale jest prawie dobra


Kuc ma pierwszą, ale ku mojemu zdziwieniu przyjął bez najmniejszego problemu, a wręcz nosił ją dumnie


No może nauszniki ciut za duże, bo dla konia, a nie kuca

Ciekawe tylko, czy jeszcze będzie miał ją całą wieczorem
Źródło: forum.hipologia.pl/viewtopic.php?t=257


Temat: Zaropiałe oczy
Montano,u nas w stajni w zeszłym roku konie miały podobny problem i to wszystkie.Najprawdopodobniej winowajcą były muszki meszki.Ludzki lekarz przepisał zrobienie płynu do przemywania na bazie neomycyny,a także maści neomycynową i inne oczne dla ludzi.Kupiłam na receptę.Najlepszy był płyn,bo najlepiej się przemywało. Maść należało głęboko aplikować i nie przenosić z jednego konia na drugiego czyli najlepiej mieć tyle tubek ile koni.I tak było u nas.Kilkakrotnie w ciągu dnia chodziłam na padok i przemywałam i pakowałam maść.Stan był ostry,była ropa i załzawione oczy.

W tym roku konie mają albo maski albo frędzle nakładane w charakterze naczółka do kantara i spokój.
Źródło: voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=9850


Temat: Zaropiałe oczy
Nie upieram się,że to z czym masz problem,to wynik działań muszek meszek,ale obserwując u siebie stwierdzam,że frędzelki nie dają aż tak dużej skuteczności jak maska.Może jakiś znajomy ludzki lekarz ulituje sie nad koniem i da Ci receptę,polecam ten robiony płyn do przemywania z neomycyną.
Źródło: voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=9850


Temat: CSIO Poznań
Kurcze coś mi post nie wskoczył, miałam być
pierwsza

Nauszniki zakładam,bo chronią przed owadami, muszkami, meszkami
i innymi latającymi (pomijając ptaki )
No druga sprawa to to,że ładnie wygląda.

Pelham to jeden z patentów, które pomagają
jeżdżcom w prowadzeniu konia (hamuje). Zakładając wodze na wyższe lub niższe kółka ustala się moc działania.
Źródło: voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=1266


Temat: Meszki
Jeśli chodzi o meszki ( takie małe muszki ) to wędkarze mają niezawodny sposób - olejek waniliowy. Taki sam jaki dodaje się do ciast. Podobno owady tego się boją i wtedy nie gryzą. Mój tato sprawdził na sobie - efekty bardzo dobre. Chyba taki olejek spożywczy nie zaszkodzi koniowi, a spróbować warto. Zawsze to znacznie tańsze niż " końskie " preparaty.
Źródło: voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=192


Temat: Ciekawa kwestia.
" />Nie nawidze komarów, muszek, meszek, os, pszczół i modnych u nas ostatnio szerszeni.

Niedawno jeden do sklepu mi wleciał, sklep był zamkniety przez 1h, aż przypadkiem nawinął się mój brat i powalczył. Strachu było "siła" . ja byłem schowany u sasiadki za drzwiami

Paradoksalnie zająłem się "sportem" w ktorym co chwile spotykam "mietka" czyli meta menardi, jeden z najadowitszych pająków w polszy.

MIETEK
Źródło: bmw-sport.pl/viewtopic.php?t=10233


Temat: Juka - nietypowe szkodniki?
" />Dzięki wielkie za super szybki odzew

Tak, robaczki chyba podskakują, chociaż będę musiała się upewnić.
WIec pewnie skoczogonki..
Potraktuje je Actellic'em 500EC, ajk napisałeś. Rozumiem, ze do draceny też sie nadaje?

Zastanawiają mnie tylko te meszki-muszki- lataja wokół pnia, liści i łażą po wierzchu ziemi w doniczce - nie wiem czy nie mają czegoś wspólnego z tym skoczogonkami, no i co mogą zrobić moim roślinom....

Czy poza tym Actellic..zastosować jeszcze pałeczki Provado profilaktycznie?
I czy ten Actellic moze jakoś roślinom zaszkodzić - tzn. czy moge sie spodziewać nie typowych objawów?

Uff, sorki, ze tyle naraz, ale nie spodziewałąm sie , ze pomoc przyjdzie od razu z najwyzszej półki....
Dzieki stokrotne
Źródło: forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=10849


Temat: Pchły, kleszcze i wszelkie świństwo
" />Wyglad na to, ze moim ogarkom dopieklo dzis tzw. inne swinstwo.

Po powrocie z lesnego spaceru zauwazylam, ze Minuta ma na brzuchu, tam gdzie najmniej siersci, sporo czerwonych, niewielkich plamek - niektore o dosc wyraznym obrysie, inne jakby rozlane. Najpierw sie przestraszylam, ze cos sie dzieje po wyrwanych niedawno stamtad kilku kleszczach (obrozka zginela i przed zalozeniem nowej suka zlapala conieco), ale u Kontrabasa zauwazylam to samo - tyle ze zdecydowanie mniej (a on ma gesciejsza siersc). Jestem pewna, ze rano nic tam nie mialy, wiec ewidentnie po spacerze. Po wpisaniu w gugla zapytania o czerwone plamy na brzuchu psa wyskoczylo cos o pogryzieniu przez owady, np. komary i meszki. I rzeczywiscie w lesie dzis bylo mnostwo malenkich muszek latajacych wciaz wokol nas - mogly to byc meszki. Pamietam, ze gdy kiedys mnie to cholerstwo ugryzlo, mialam wlasnie taka czerwona plamke na nodze. Stawiam wiec, ze te plamki u psiakow moga byc po pogryzieniu przez meszki.
I teraz - robic cos z tym? Psy sie (poki co) nie interesuja swoimi brzuchami, nie liza, nie zachowuja ani nie wygladaja inaczej niz zwykle. Obserwowac? Pokazac wetowi? Smarowac czyms? Internauci na psich forach pisza o smarowaniu hydrocortizonem lub fenistilem (ten mam w domu). Ktos moze cos wie na ten temat?
Źródło: mak.ogarkowo.pl/viewtopic.php?t=15


Temat: Jak się ich pozbyć???
" />Panowie jakie macie i czy w ogóle macie jakieś metody obrony przed wszędobylskimi komarami i muszkami zwanymi meszkami. Wiadomo że to czasami jest totalna plaga i to dziadostwo jest w stanie popsuć nam wyjazd. Czyli co, palenie ogniska, papierochy, smarowanie się (wanilią było kiedyś pomocne), offy czy co jeszcze. Jakie macie sposoby??
Źródło: sum.pawluk.net.pl/forum/viewtopic.php?t=157


Temat: co to za owady???
" />Meszki sarnice -gryzace muszki to plaga ostatnich lat.Zwykle pojawiaja sie na przelomie maja i czerwca.Owadom sprzyja wilgotna i ciepla pogoda duzo parkow krzewow drzew to idealne warunki legowe dla meszek.Meszki atakuja calymi chmarami przez cala dobe,krwawiacy slad po ukluciu meszki jest bardzo bolesny i utrzymuje sie dosc dlugo pojawia sie obrzek czesto o odczynie alergicznym niekiedy goraczka. zmasowany atak moze spowodowac obszerne zmiany skorne a nawet obrzek pluc i problemy z oddychaniem i zatrzymanie krozenia. Mechanizm dzialania ukoszen meszek nie jest do konca poznany.Jednak toksyna zawarta w slinie owadow podejrzewana jest o rozpuszczanie krwinek czerwonych i niszczenie tkanek. Smarowanie olejkami eterycznymi dziala odstraszajaca tylko kiedy go czuc .Specjalistyczne firmy na wniosek magistratu dokonuja oprysku srodkami chemicznymi w porze legu.Termin oprysku ustalany jest ze specjalista od insektow. Nam nie pozostalo nic innego jak unikac ich jak zarazy.
Źródło: forum.pyrzyce.biz/viewtopic.php?t=4909